sobota, 13 października 2012

Obraz ciała w snach



















Obraz ciała (ang. body image) jest wewnętrznym konstruktem naszego mózgu, zawierającym informacje na temat budowy i granic naszego fizycznego ciała, dostępne świadomej kontroli. Dzięki niemu wiemy, że nasza ręka rzeczywiście należy do nas, natomiast ręka kolegi nie jest już integralnym elementem naszego ciała. Kiedy używamy narzędzi, np. młotka, zmianie ulega tzw. schemat ciała (ang. body scheme), istotny z punktu widzenia przestrzennych właściwości naszego ciała. Schemat ciała jest dynamiczny – kiedy używamy narzędzia, zostaje on niejako poszerzony o trzymany w ręku młotek, zatem wychodzi poza granice naszego fizycznego ciała, dzięki czemu jesteśmy w stanie wbijać celnie gwoździe. Problemy zaczynają się, kiedy wskutek okaleczenia czy operacji zmianie ulega nasz schemat ciała (dostosowując się do fizycznych właściwości ciała), natomiast obraz ciała, który posiadamy zakodowany w naszym umyśle nie dostosowuje się do nowego schematu. Zaburzenia w obrazie ciała osób po amputacji kończyn mogą prowadzić do odczuwania tzw. kończyn fantomowych, czyli wrażenia posiadania usuniętej kończyny.

Co ciekawe, w snach osób, którym amputowano kończyny, obraz ciała wydaje się być nienaruszony. Jak wykazali niedawno włoscy badacze z Uniwersytetu Bolońskiego (Alessandria i in. 2011), ludzie ci śnią zwykle o codziennych czynnościach takich jak praca, jedzenie czy bieganie, przy czym ich ciała we śnie są wyposażone we wszystkie kończyny, które normalnie funkcjonują w trakcie śnionych czynności ruchowych. Nienaruszony obraz ciała podczas snów nie zależy, jak się wydaje, od tego jak dużo czasu minęło od amputacji (wśród badanych zakres ten wynosił od 1 do 55 lat) ani od stosowania protez (niektórzy badani stosowali protezy przez wiele lat, inni w ogóle). Badacze uważają, że pojawienie się w pełni rozwiniętych doświadczeń motorycznych podczas snów pacjentów po amputacji wiąże się z tym, że podczas śnienia do mózgu nie docierają (lub tylko w minimalnym stopniu) sygnały z wejść sensorycznych (czuciowych) kończyn, a reakcji ruchowych, będących odpowiedzią na świat zewnętrzny normalnie podczas stanu czuwania, brakuje. Ponieważ reprezentacja neuronalna ciała zależy przede wszystkim od sensorycznego i proprioceptywnego feedbacku od ciała, a tego brakuje podczas snu REM, uruchamiają się wzorce czasowo-przestrzenne dotyczące naszego ciała, które ukształtowały się na wczesnym etapie naszego życia, a mniejsze znaczenie mają bieżące doświadczenia ze stanu czuwania.

Warto zaznaczyć, że hipoteza ta wydaje się stać w sprzeczności z hipotezą ciągłości marzeń sennych (ang. continuity hypothesis) postulowaną przez Michaela Schredla z Centralnego Instytutu Zdrowia Psychicznego w Mannheim, zakładającą, że doświadczenia ze stanu czuwania mają swoje odzwierciedlenie w treści snów. Inna grupa badaczy, tym razem z Francji, zainteresowała się snami osób dotkniętych paraliżem kończyn dolnych, zarówno nabytym (np. na drodze uszkodzenia rdzenia kręgowego) jak i wrodzonym (Saurat i in. 2011). Przed analizą treści ich snów, spodziewano się, że zgodnie z hipotezą ciągłości marzeń sennych osoby z wrodzonym paraliżem nie będą w ogóle śnić o kompletnych i w pełni funkcjonalnych kończynach, natomiast u osób z paraliżem nabytym, częstotliwość „snów z chodzeniem” będzie zależała od czasu, jaki upłynął od wystąpienia paraliżu. Wyniki okazały się jednak zaskakujące. Wprawdzie u osób z paraliżem nabytym znaleziono ujemną przeciętną korelację pomiędzy czasem trwania paraliżu a częstotliwością snów z chodzeniem, to jednak okazało się, że osoby, które były sparaliżowane od urodzenia śniły o funkcjonalnych kończynach w około 35-45 % snów. Nie był to jednak odosobniony wynik - podobne rezultaty uzyskali już wcześniej Ursula Voss i Allan Hobson (Voss i in. 2010).

Czy zatem śnienie o czynnościach, których nigdy wcześniej nie doświadczaliśmy przemawia przeciwko hipotezie ciągłości marzeń sennych? Nie do końca, bowiem obecność takich snów u osób sparaliżowanych od urodzenia można próbować wytłumaczyć działaniem tzw. neuronów lustrzanych (ang. mirror neurons). Wiemy już, że kiedy człowiek (lub małpa) obserwuje innego osobnika wykonującego pewną czynność, aktywacji ulegają u niego te same obszary czołowo-ciemieniowe, które są aktywne podczas wyobrażania sobie tych czynności. Obserwowanie osób chodzących mogłoby się więc przyczynić, za pośrednictwem tych neuronów, do wystąpienia „chodzących snów” u osób sparaliżowanych od urodzenia. Nie wiadomo jednak czy neurony lustrzane są aktywowane podczas snu, w szczególności podczas tego rodzaju snów. Istnieje także inne, alternatywne wytłumaczenie tego zjawiska. Możliwe jest, że ludzki mózg wyposażony jest w genetycznie zaprogramowany, wrodzony program motoryczny odpowiedzialny za chodzenie (w odróżnieniu od tzw. centralnego generatora wzorca ruchu, który stanowi neuronalny mechanizm generacji rytmicznych i skoordynowanych impulsów przenoszonych na rytmiczną aktywność mięśni), który podczas snu jest wielokrotnie powtarzany, na zasadzie treningu. Ciężko jednak wyobrazić sobie, że mógłby istnieć taki sam wrodzony program odpowiedzialny np. za jazdę na rowerze (element obecny w treści snów badanych osób). Za hipotezą ciągłości marzeń sennych przemawia też fakt, że nikt z grupy kontrolnej (osoby o w pełni sprawnych kończynach) nie śnił o tym, że był sparaliżowany.

Jak już wcześniej wspomniano, we śnie osób sparaliżowanych od urodzenia mogą uruchamiać się wzorce czasowo-przestrzenne dotyczące naszego ciała, które ukształtowały się na wczesnym etapie rozwoju osobniczego. Tu nasuwa się związek pomiędzy obrazem ciała w snach a teorią protoświadomości Allana Hobsona (2009).Teoria ta zakłada, że sen REM jest wirtualną rzeczywistością, która najpierw kieruje wykształceniem a następnie pomaga w rozwinięciu i utrzymaniu kompleksowych funkcji mózgu, takich jak percepcja czy motoryka. Wszystko to zaczyna się na wczesnym etapie rozwoju człowieka, jeszcze w życiu płodowym, kiedy to ilość snu REM, początkowo bez marzeń sennych, jest najwyższa. Według Hobsona, funkcją snu REM jest przygotowanie mózgu do objęcia poważnych funkcji integracyjnych, w tym do wykształcenia świadomości. W późniejszych etapach sen REM, którego ilość wraz z wiekiem ulega zmniejszeniu, prowadzi do rozwoju świadomości, co jest procesem stopniowym, czasochłonnym, od początku wykorzystującym pierwotny, wrodzony generator wirtualnej rzeczywistości.

 Jeżeli tak jest, to na obraz ciała pojawiający się podczas snu REM, nie musi wywierać wpływu doświadczenie ze stanu czuwania, gdyż senny obraz ciała zasilany jest, zgodnie z teorią protoświadomości, niefizycznym i funkcjonalnie nienaruszonym, pierwotnym schematem ciała. Wszystko jednak wskazuje na to, że świadomość w snach jest bardziej złożona niż przewiduje to hipoteza ciągłości (lub nieciągłości) marzeń sennych.


Alessandria M, Vetrugno R, Cortelli P, & Montagna P (2011). Normal body scheme and absent phantom limb experience in amputees while dreaming. Consciousness and cognition, 20 (4), 1831-4 PMID: 21742516

Hobson JA (2009). REM sleep and dreaming: towards a theory of protoconsciousness. Nature reviews. Neuroscience, 10 (11), 803-13 PMID: 19794431  

Saurat MT, Agbakou M, Attigui P, Golmard JL, & Arnulf I (2011). Walking dreams in congenital and acquired paraplegia. Consciousness and cognition, 20 (4), 1425-32 PMID: 21704532  

Voss U, Tuin I, Schermelleh-Engel K, & Hobson A (2011). Waking and dreaming: related but structurally independent. Dream reports of congenitally paraplegic and deaf-mute persons. Consciousness and cognition, 20 (3), 673-87 PMID: 21147002

Foto: geoftherefCC BY-ND-NC 2.0

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Liczba wyświetleń

Śledź przez Email

Creative Commons License
Treść bloga jest dostępna na licencji Creative Commons Attribution-NonCommercial 2.0 Generic License

Copyright © Lucidologia Published By Gooyaabi Templates | Powered By Blogger

Design by Anders Noren | Blogger Theme by NewBloggerThemes.com